Kolczyki z naturalnych pereł to marzenie wielu kobiet. Co prawda część z nich posiada we własnych zasobach kolczyki czy bransoletki, jednak ich kolejnym wielkim marzeniem jest posiadanie efektownego sznura prawdziwych pereł, które dla wielu kobiet są synonimem bogactwa i luksusu. Co takiego mają w sobie perły, że kolczyki z pereł, naszyjniki i bransoletki są poszukiwane przez kobiety w każdym wieku?

Co w tych perłach siedzi?

Perły są niezwykle rzadkie w przyrodzie, bo sam sposób ich tworzenia jest uniktowy i trwa przez lata. Pierwotnie perły powstawały jedynie w wodach słodkich lub słonych i były „produkowane” przez specjalne rodziny małży perłopławów. Od XIII wieku również się je hoduje, dzięki czemu można zwiększyć ich dostępność.

Perły hodowlane, podobnie jak perły naturalne, zachowują wszelkie właściwości pereł, choć różnią się jedynie w przypadku przeprowadzenia testu na rozsypywanie: perły naturalne odbiją się od szklanej tafli do wysokości 40 cm, perły z hodowli mogą się odbić na kilka centymetrów wyżej. Poza tym i kolor, i kształt, ale również wszystkie właściwości chemiczne obu rodzajów pereł są jednakowe. Jednakowo także perły się… starzeją, choć ten proces trwać może nawet 150 lat. Ich rzadkie występowanie łączyło się również z wieloma przesądami i przekonaniami o ich wyjątkowości. I tak początkowo uważano perły za łzy aniołów, potem twierdzono, że do ich powstania potrzebne jest zapłodnienie ze strony tęczy. Niewątpliwie przez stulecia ceniono napar z pereł oraz proszek wytworzony z masy perłowej, którym przypisywano właściwości medyczne.

Unikatowe kolczyki perły w roli głównej

Zwykle w swoich zasobach kobiety posiadają naszyjniki z pereł, czasem także bransoletki. Coraz popularniejsze są także kolczyki z pereł, które mogą stanowić unikatowy zestaw w połączeniu z naszyjnikiem i bransoletką. Takie zestawy są niezwykle popularne wśród panien młodych, które wybierają biżuterię z perłami na ślub. Oczywiście przeważają wówczas kolczyki z białymi perłami, niemniej jednak, oprócz pereł białych czy różowych, równie efektownie w kolczykach wyglądają perły czarne czy niebieskie.

Co ciekawe, w przeciwieństwie do naszyjników, które zazwyczaj nosi się jedynie do kreacji wieczorowych, kolczyki z perłami można łączyć z ubraniami do pracy czy do szkoły. Perły oprawione w złoto czy srebro i osadzone na sztyfcie mogą być noszone nawet przez kilkuletnie dziewczynki. Kolczyki wiszące z perłami wybierane są przez kobiety biznesu, które ich nieskazitelny połysk podkreślają odpowiednią fryzurą i makijażem. Wielu jubilerów łączy perły z innymi kamieniami szlachetnymi i jubilerskimi, tworząc kolczyki z unikalnymi kompozycjami. Kolorowe dodatki chętnie wybierają kobiety młode, które nie taktują pereł jako szczególnie eleganckich kamieni na wyjątkowe okazje. Perły z cyrkoniami, oprawione w srebro i stanowiące centralną część misternej kompozycji, są coraz chętniej noszone przez kobiety w każdym wieku. Wspomniane dodatki metali szlachetnych i kamieni jubilerskich mają również znaczenie finansowe, bowiem pozwalają na obniżenie ceny kolczyków z perłami.

Jak przechowywać kolczyki perły

Decydując się na kolczyki z naturalnych pereł należy pamiętać, że perły nie lubią potu, perfum oraz kosmetyków, w tym w szczególności lakierów do włosów. Oznacza to, że należy je założyć po uczesaniu oraz po wykonaniu makijażu, aby kolczyki z pereł nie miały kontaktu z substancjami, które mogą je zmatowić. Warto również pamiętać, że z upływem czasu perły będą się starzeć, zatem ich barwa będzie coraz ciemniejsza i bardziej matowa.

2 Odpowiedzi na “Kolczyki z pereł

  1. Kolczyki z pereł powinny być tylko na sztyfcie. Te wszystkie kolczyki z perłami, które są osadzone w kamieniach, złocie i nie wiadomo czym jeszcze, to zaprzeczenie naturalnego piękna pereł. Powinno się inwestować w klasyczne perły, dla podkreślenia ich piękna.

  2. Dajcie spokój, co to za wydziwianie? Kolczyki z pereł każdy może nosić jakie chce, a nie że będzie mówić dziewczynom co ma się im podobać. Niech każdy zajmie się sobą, a nie wymyśla za innych jaki mają mieć gust. Bez przesady, naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *